Interpelacja w sprawie funkcjonowania wojskowej kasy chorych - ponowna
Szanowny Panie Ministrze! Dziękuję serdecznie panu ministrowi za szybkie przesłanie mi odpowiedzi na pytania podniesione w interpelacji z dnia 20 stycznia 1999 r. Treść udzielonych wyjaśnień znacząco odbiegała od moich obserwacji codziennego życia wojska i opinii prezentowanych przez moich wyborców i rozmówców. Potrzebny był mi czas na skonfrontowanie spostrzeżeń i ich ocenę, stąd moja zwłoka w zajęciu stanowiska. Obecnie pragnę pana ministra poinformować, iż odpowiedzi uzyskane na moje pytania nie rozwiały moich obaw i wątpliwości. Niektóre spośród nich oceniam jako dalece wymijające, co skłania mnie do prośby o ponowne udzielenie mi wyczerpujących wyjaśnień. Na pierwsze pytanie dotyczące możliwości ewentualnego wsparcia finansowego branżowej kasy chorych uzyskałem odpowiedź, iż będzie ona dysponować większymi środkami finansowymi niż wojskowa służba zdrowia. Tę optymistyczną ocenę przyjąłem z pewnym zaskoczeniem i niedowierzaniem, nawet jako błąd kalkulacyjny. Tym bardziej jeśli ok. 2400 oficerów - lekarzy nie otrzymuje uposażenia jako żołnierze zawodowi z budżetu MON, tylko jako lekarze z kasy chorych, co wywołuje moje obawy m.in. o sens i skuteczność działania wojskowej służby zdrowia - właśnie dla potrzeb wojska. Proszę więc pana ministra o przedstawienie mi stosownych kalkulacji uwiarygodniających tę ocenę oraz o podanie porównawczych danych. Minął już kwartał funkcjonowania branżowej kasy chorych. Sądzę, iż z treści umów zawartych z wojskowymi szpitalami uzdrowiskowo-rehabilitacyjnymi znana jest skala usług, jakie będą świadczone żołnierzom zawodowym, emerytom i rencistom wojskowym oraz ich rodzinom w 1999 r. Proszę o podanie mi liczb obrazujących ten problem oraz o przedstawienie ich na tle liczby usług świadczonych w latach poprzednich, np. 1996-1998. Jednocześnie proszę o odpowiedź na pytanie drugie (dotyczące korzystania z sanatoriów w ramach urlopu na tzw. podreperowanie stanu zdrowia), na które nie uzyskałem dotąd odpowiedzi. Pan minister na moje czwarte pytanie dotyczące finansowania poboru i ewentualnych zmian w systemie oceny stanu zdrowia był łaskaw wskazać mi przepisy ustawy i szefa MSWiA jako właściwego w tych sprawach. Wśród wielu zasad, które staram się stosować i przestrzegać w działalności poselskiej i parlamentarnej, jest zapoznawanie się z przepisami przed zabraniem głosu. W tym też przypadku przeczytałem w ustawie z 21 listopada 1967 r., iż szef MSWiA oraz szef MON zarządzają pobór do wojska (art. 35), a ponadto szef MON prowadzi kontrolę tego poboru (art. 37). Sądziłem więc, iż dla szefa MON podpisanie odpowiedniego rozporządzenia nie jest najzwyklejszą czynnością biurową, ale okazją do rzetelnej oceny wielu aspektów tego problemu, choćby stopnia przyjęcia i wdrożenia corocznie składanych wniosków z poboru. Niestety nie uzyskałem zadowalającego wyjaśnienia i odpowiedzi na moje czwarte pytanie. Natomiast nie podzielam opinii pana ministra o braku zasadności zmian w ocenie stanu zdrowia poborowych. Wiele jest symptomów świadczących o pilnej potrzebie tych zmian, choćby wspomniane podłoże schorzeń nerwicowych, które można wykryć przed powołaniem do wojska. Czyżby fakt kwalifikowania poborowych - podkreślam poborowych - przez wojskowe pracownie psychologiczne na funkcje wartowników nie powodował żadnych pytań w kierownictwie MON? Czy mam przez to rozumieć, iż jeden ˝zdrowy poborowy˝ może być wartownikiem (stać na posterunku z bronią strzelecką i amunicją bojową), drugi zaś ˝mniej zdrowy˝ może być dla przykładu czołgistą, gdyż tu trudno popełnić samobójstwo z działa czołgowego? Liczę, iż pan minister zobowiąże kompetentne ogniwa do wnikliwej oceny danych statystycznych (np. Instytutu Badań Społecznych MON) i wniosków zawieranych w składanych meldunkach oraz do przedstawienia wiarygodnej prognozy zmian w ocenie stanu zdrowia poborowych. Nie muszę dodawać, iż zmiany te należałoby odpowiednio kojarzyć ze skutkami reformy służby zdrowia, w tym z nowymi propozycjami funkcjonowania komisji lekarskich (pisała o tym prasa, np. ˝Trybuna˝ w wywiadzie z panem gen. dyw. J. Bieleckim). Pozwalam sobie żywić nadzieję, iż pan minister zapozna mnie z powyższym opracowaniem. Także, panie ministrze, sceptycznie odnoszę się do opinii, iż w tym roku nie obniży się standard życia kadry. Fakt zapowiadanej o ok. 2% podwyżki uposażeń (zanosi się na wyższą inflację) i utworzenie funduszu zapomóg nie poprawi budżetu ok. 30% rodzin kadry podoficerów i chorążych, którzy żyją ˝na granicy ubóstwa˝. Wierzę, iż pan minister dołoży wszelkich starań, aby ten fundusz trafił do wszystkich potrzebujących. Jeszcze raz dziękuję panu ministrowi za dotychczas udzielone mi odpowiedzi i jednocześnie proszę o odpowiedzi na pytania przedstawione w tym piśmie. Poseł Longin Pastusiak Warszawa, dnia 8 kwietnia 1999 r.
- Interpelacja w sprawie budowy elektrowni węglowej i jądrowej w Żarnowcu
- Interpelacja w sprawie uregulowań prawnych dotyczących korzystania z karetek pogotowia
- Interpelacja w sprawie zmiany w składzie Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA - ponowna
- Interpelacja w sprawie reorganizacji urzędów pocztowych na przykładzie gminy Siedlec
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wielkości transferów finansowych z Polski za granicę w konsekwencji niektórych zagranicznych inwestycji bezpośrednich i usług zagranicznych w Polsce po 1988 r.