Interpelacja w sprawie sytuacji w medycynie szkolnej
Szanowny Panie! Na terenie działania Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych znajduje się 1519 szkół podstawowych, 127 filii szkół podstawowych, 469 gimnazjów, 173 licea ogólnokształcące, 611 szkół zawodowych (licea, technika, zasadnicze szkoły zawodowe) oraz 140 szkół specjalnych (podstawowe, gimnazja, zawodowe, w tym również przy szpitalach i uzdrowiskach). Razem w 2771 szkołach oraz 127 filiach uczy się 650 tys. dzieci i młodzieży. Wskutek nieodpowiedzialnej polityki MRKCh młodzież i dzieci znajdujące się przez dużą część dnia w tych placówkach pozbawione są fachowej opieki medycznej i pielęgniarskiej. W większości szkół ˝wyprowadzono˝ lekarzy szkolnych, co w konsekwencji zwiększa odpowiedzialność średniego personelu medycznego w tych placówkach. Małopolska Regionalna Kasa Chorych sprowadza medycynę szkolną do działań pozornych, nieracjonalnych w konsekwencji, zagrażających zdrowiu i bezpieczeństwu dzieci i młodzieży. W świetle dotychczas podpisanych kontraktów, zawieranych w ramach grupowych praktyk pielęgniarskich - niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej założonych i prowadzonych przez pielęgniarki, jedna pielęgniarka objąć ma opieką 1500 uczniów, co w sytuacji wiejskich szkół małych i rozproszonych oznacza od 10 do 14 szkół pod opieką jednej pielęgniarki działającej w promieniu kilkunastu kilometrów. Lekarze oddelegowani zostali najczęściej na parę godzin, niecodziennie, do większych placówek; w większości szkoły obsługują lekarze pierwszego kontaktu. MRKCh poinformowała również, że płacić będzie za dzieci i młodzież tzw. zaopcjowaną, tzn. taką, która uczy się w szkole będącej na tym terenie, na którym działa ich lekarz pierwszego kontaktu. W praktyce oznacza to, że MRKCh płaci pielęgniarkom szkolnym i lekarzom za opiekę medyczną tylko nad ok. 60% dzieci w szkołach podstawowych oraz 30% młodzieży w szkołach średnich. Za opiekę medyczną nad pozostałą częścią młodzieży personel musi ściągnąć należność od ich lekarzy pierwszego kontaktu, co w praktyce jest całkowicie nierealne, zwłaszcza że nie przewidziano trybu ściągania tych pieniędzy. Z niczym nieuzasadnionych przyczyn MRKCh powiększa budżet lekarzy rodzinnych i lekarzy pierwszego kontaktu o środki na świadczenia pielęgniarek szkolnych. Pielęgniarki zatrudnione w ramach kontraktów zawieranych przez lekarzy rodzinnych, lekarzy pierwszego kontaktu oraz spółki lekarskie skierowano do pracy jako referentów w rejestracjach lekarskich, część przejęło obowiązki pielęgniarek zabiegowych i środowiskowych. Młodzież i dzieci w szkołach, które mają dobrze wyposażone gabinety medyczne, są pozbawione opieki medycznej albo mają ją tylko w określonych dniach tygodnia parę godzin dziennie. W niektórych powiatach woj. małopolskiego MRKCh, przekazując środki na świadczenia pielęgniarskie w zakresie medycyny szkolnej, pozostawia zakładom opieki zdrowotnej całkowitą dowolność w rozdysponowaniu ich i nie egzekwuje zapisów umowy kontraktowej. W praktyce praca na rzecz medycyny szkolnej ogranicza się do biurokracji, która stwarza tylko pozory opieki nad uczniami. Pielęgniarki środowiskowo-rodzinne bez przygotowania w zakresie medycyny szkolnej raz w tygodniu na dwie godziny, w miarę jak mają czas, przebywają w szkole. Podobnie sytuacja ma się z lekarzami. Jakie będą skutki tak zaplanowanej opieki medycznej nad uczniami - nietrudno przewidzieć. Likwidacja systemu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad uczniami w miejscu ich pracy, czyli w szkole, spowoduje pogorszenie się stanu zdrowia populacji w wieku szkolnym, która stanowi 20% populacji kraju (7,2 mln osób), a w przyszłości odbije się negatywnie na stanie zdrowia dorosłego społeczeństwa. Grozi to m.in. spadkiem: - odsetka dzieci uodpornionych przeciw chorobom zakaźnym, - wczesnej wykrywalności chorób i zaburzeń rozwojowych, - jakości opieki czynnej nad uczniami przewlekle chorymi, niepełnosprawnymi i zagrożonymi nieprzystosowaniem szkolnym i społecznym, - efektywności działań z zakresu edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia w szkole i poprzez szkołę, - skuteczności zwalczania zachowań antyzdrowotnych: tytoń, alkohol, narkotyki, wczesna inicjacja seksualna z jej konsekwencjami, urazowość, w tym spowodowana przemocą w szkole, - poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego wśród uczniów, ich rodziców i nauczycieli. Wobec powyższego proszę panią minister zdrowia o odpowiedź na następujące pytania: 1. Jakie działania podejmie Ministerstwo Zdrowia w sprawie dalszych losów medycyny szkolnej? 2. Jakie doraźne środki podejmie ministerstwo w celu zabezpieczenia sprzętu medycznego w gabinetach szkolnych, który w obecnej sytuacji ulegnie rozproszeniu czy kradzieży? 3. Jakie działania profilaktyczne w zakresie zdrowia dzieci i młodzieży podejmie ministerstwo zastępując tym samym dotychczasową funkcję gabinetów medycyny szkolnej? Z wyrazami szacunku Poseł Bogdan Pęk Kraków, dnia 28 lutego 2000 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie ostatnich decyzji personalnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nieterminowego przepływu środków na zadania wykonywane przez powiatowe urzędy pracy w woj. warmińsko-mazurskim
- Odpowiedź na interpelację w sprawie odszkodowań za mienie porzucone w 1945 r.
- Interpelacja w sprawie kompleksowego programu restrukturyzacji rolnictwa
- Interpelacja w sprawie różnicowania pomocy dla osiągających pełnoletność wychowanków z rodzin zastępczych oraz podopiecznych placówek wychowawczych