Dnia 23 września 1999 r. złożyłem do pana ministra interpelację poselską dotyczącą zmiany zasad naliczania subwencji dla ośrodków szkolno-wychowawczych dla dzieci niesłyszących. W interpelacji, na przykładzie OSW dla dzieci niesły

Interpelacja w sprawie zmiany subwencji dla ośrodków szkolno-wychowawczych dla dzieci niesłyszących - ponowna

   Dnia 23 września 1999 r. złożyłem do pana ministra interpelację poselską dotyczącą zmiany zasad naliczania subwencji dla ośrodków szkolno-wychowawczych dla dzieci niesłyszących. W interpelacji, na przykładzie OSW dla dzieci niesłyszących w Wejherowie, podnosiłem, że dotychczas obowiązują te same zasady naliczania subwencji na jednego ucznia niesłyszącego co na ucznia z upośledzeniem umysłowym, mimo iż na podstawie zarządzenia ministra edukacji narodowej nr 29 z dnia 4 października 1993 r. w sprawie zasad organizowania opieki nad uczniami niepełnosprawnymi, oddział (klasa) w szkole dla dzieci niesłyszących może liczyć od 6 do 8 uczniów, podczas gdy w szkołach specjalnych dla dzieci z upośledzeniem umysłowym - od 10 do 16 uczniów. Powoduje to, że szkoły dla niesłyszących otrzymują dwukrotnie mniej środków w przeliczeniu na 1 oddział niż szkoły dla dzieci z upośledzeniem umysłowym.    Ta dyskryminacja szkół dla dzieci niesłyszących jest doprawdy trudna do wytłumaczenia. Tę opinię podzielił podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Andrzej Karwacki, który w odpowiedzi na moją interpelację zapowiedział, że ˝(...) problem naliczania subwencji na uczniów niesłyszących uczących się w różnych typach szkół (w tym w szkołach podstawowych i zawodowych) zostanie ponownie szczegółowo przeanalizowany w trakcie prac nad zasadami podziału części oświatowej subwencji ogólnej na 2000 rok...˝    Prace nad zasadami podziału oświatowej subwencji ogólnej na 2000 r. już się zakończyły, a sprawa przeze mnie podniesiona nie została należycie rozwiązana. Środki, które otrzymał na prowadzenie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla dzieci niesłyszących powiat wejherowski są znowu dalece niewystarczające. Nie można zmuszać samorządu powiatowego do dofinansowania tego ośrodka (uczyniono to w ubiegłym roku awaryjnie) ze środków własnych, bo ten ośrodek ma zasięg ogólnopolski i służy dzieciom z wszystkich regionów naszego kraju, a nie tylko z powiatu wejherowskiego.    Czyżby tej sprawy rzeczywiście nie można było załatwić raz na zawsze w sposób systemowy bez uciekania się do uznaniowego i niepewnego podziału rezerwy subwencji ogólnej.    Przecież od tego zależy przyszłość szkolnictwa dla niesłyszących w Polsce, którym się, i słusznie, szczycimy, a któremu ze względu na zapaść finansową grozi powolna likwidacja. Utrzymanie szkolnictwa na dotychczasowym poziomie to przecież znikomy promil ogólnych nakładów na edukację w naszym kraju.    Tej sprawy, panie ministrze, tak zostawić nie można.    Z poważaniem    Poseł Jerzy Feliks Budnik    Wejherowo, dnia 28 lutego 2000 r.





Stron Szablony Atrakcyjne ubranka dla dzieci Koszulki, Body w super cenach Technologia cyfrowa patologia Ibiza sitemap wózki do sprzątania lodzkie psycholog wrocław lekarze bhp produkcja-w-biznesie pociachaneNajlepsze forum młodzieżowe w sieciNajlepsze Ogłoszenia dla Ciebie