Odpowiedź na interpelację w sprawie funkcjonowania Pogotowia Ratunkowego
Odpowiadając na interpelację posłanek pani Agnieszki Pasternak i pani Katarzyny Marii Piekarskiej w sprawie funkcjonowania Pogotowia Ratunkowego, przedkładam niniejszą informację. Niezaprzeczalnym faktem jest, iż w ostatnim czasie zaistniały dwa przypadki odmowy przyjęcia zgłoszenia od dzieci do chorych w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i w związku z opóźnieniem realizacji zgłoszenia nastąpił zgon. Przypadki te miały miejsce w Rzeszowie i Jarocinie. Faktem jest również to, że wszystkie stacje Pogotowia Ratunkowego w kraju borykają się z plagą fałszywych wezwań zgłaszanych przez dzieci. Plaga ta narasta szczególnie w okresie wakacji i ferii. Po incydencie w Rzeszowie część dyrektorów, szczególnie wojewódzkich stacji Pogotowia Ratunkowego zobowiązała dyspozytorów do bardziej wnikliwego zbierania wywiadów od dzieci i sprawdzania wyjazdów po ich realizacji. Po wprowadzeniu bezwzględnego obowiązku przyjmowania wszystkich zgłoszeń od dzieci w Warszawie, ilość fałszywych zgłoszeń pochodzących z automatów ulicznych, a więc z brakiem możliwości sprawdzenia, znacznie wzrosła. Sugerowane działania kontrolne, np. system kontrolny Radio-Taxi, nie są i nie będą adekwatne w systemie służb ratowniczych (taksówka nie przyjedzie, natomiast Pogotowie czy Straż Pożarna musi dotrzeć na miejsce zgłoszenia). Efekty przynieść mogą wnikliwe rozmowy dyspozytorów z dziećmi - wprawdzie wydłużają one czas reakcji (opóźniając wyjazd zespołu), ale powodują wielokrotnie ˝rezygnację˝ dziecka z zabawy. Jednakże jeżeli dziecko uparcie twierdzi, że ˝coś˝ w domu się dzieje, ale nie potrafi tego określić, a w tle rozmowy nie słychać innych dzieci, przyjmuje się, że zgłoszenie ma charakter prawdziwy. Dyspozytorzy Pogotowia Ratunkowego wielokrotnie działają na pograniczu psychologii i socjotechniki, tak też odbywają się rozmowy z dziećmi. Należy przyjąć, że jeżeli wezwanie od dziecka wskazuje na zagrożenie życia, a dyspozytor nie może wyeliminować wątpliwości, jest zobowiązany do realizacji wezwania bez względu na skutek interwencji. Można zobowiązać dziecko do poproszenia do telefonu osoby dorosłej, np. sąsiada, w przypadku zgłoszenia o charakterze nie zagrażającym życiu, celem zebrania szczegółowego wywiadu. Należy również przyjąć, że dziecko powyżej 12 lat jest w stanie określić co dzieje się z chorym, jeżeli jest to stan zagrażający życiu. Mając na względzie konieczność podjęcia działań eliminujących podobne przypadki, zwróciłem się do Krajowej Rady Pogotowia Ratunkowego o opracowanie strategii postępowania w przypadkach wezwań zgłaszanych przez dzieci, która w formie zalecenia byłaby rozesłana do wszystkich wojewódzkich stacji Pogotowia Ratunkowego do realizacji. Minister Wojciech Maksymowicz Warszawa, dnia 17 lipca 1998 r.
- Interpelacja w sprawie ustawowego uregulowania kwestii zwrotu opłat za niewykorzystaną koncesję na sprzedaż napojów alkoholowych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przywrócenia należnych świadczeń osobom uprawnionym
- Interpelacja w sprawie przywrócenia możliwości odliczania wartości oddanej honorowo krwi jako darowizny
- Interpelacja w sprawie planowanego zrównania cen za poród naturalny oraz przez cesarskie cięcie
- Interpelacja w sprawie zasadności opłat pobieranych przez archiwa za wydawanie zaświadczeń w celu ustalenia uprawnień do świadczeń emerytalno-rentowych