Szanowny Panie Ministrze! W uchwalonym przez parlament budżecie państwa na rok 2006 po raz pierwszy w ostatnich kilkunastu latach zapisano po stronie wydatków 25 milionów złotych na rozbudowę lotniska im. Władysława Reymonta w Łodzi.

Interpelacja w sprawie łamania ustawy budżetowej na przykładzie rozbudowy portu lotniczego w Łodzi

   Szanowny Panie Ministrze! W uchwalonym przez parlament budżecie państwa na rok 2006 po raz pierwszy w ostatnich kilkunastu latach zapisano po stronie wydatków 25 milionów złotych na rozbudowę lotniska im. Władysława Reymonta w Łodzi. Łódzkie lotnisko zarządzane uprzednio przez miejską spółkę samorządową nie miało szans na budżetowe dotacje w przeciwieństwie do pozostałych 8 polskich regionalnych portów lotniczych. W efekcie ani się nie znalazło na priorytetowej liście transeuropejskiej sieci transportowej, ani też z powodu ograniczeń technicznych nie mogło dynamicznie rozwijać siatki połączeń. A mowa cały czas o lotnisku, które mogłoby obsługiwać 4 mln potencjalnych klientów mieszkających w logistycznie uzasadnionej odległości od Łodzi. Mowa też o lotnisku, którego ranga i zasięg w sposób oczywisty determinuje rozwój społeczno-gospodarczy regionu łódzkiego.    W chwili obecnej lotnisko jest współprowadzone przez samorząd miejski i wojewódzki. Oba podmioty zainwestowały już miliony złotych w jego rozbudowę i dostosowanie do standardów unijnych. Dopełnieniem lokalnych starań i możliwości miała być ta 25-milionowa budżetowa dotacja. Niestety, nic nie wskazuje na to, by Rząd pod Pańskim kierownictwem miał wolę realizować w tym fragmencie ustawę budżetową. Dlatego też pozwalam sobie kierować tę interpelację na Pańskie ręce.    Przekazanie uchwalonych środków ciągnie się bowiem miesiącami, a parę dni temu wręcz zanegowano możliwość uczynienia tego. Początkowo trzy ministerstwa - Finansów, Transportu i Rozwoju Regionalnego, nie potrafiły zdecydować, komu mają przekazywać pieniądze - bezpośrednio inwestorowi czy Zarządowi Portu, miastu czy województwu. Inwestor czekać nie mógł. Pieniądze muszą być wykorzystane do końca roku, a zakres prac wymaga miesięcy, a nie dni. Ostatecznie prace ruszyły u progu jesieni i teoretycznie pochłonęły już 10 mln zł. W ostatnich dniach do akcji włączyło się Ministerstwo Gospodarki, informując telefonicznie inwestora, iż musi formę pomocy dla Łodzi skonsultować z Unią Europejską, i zaleca wstrzymanie wydawania (czytaj: zakładania za budżet państwa) pieniędzy na jakiekolwiek prace.    Konsekwencje takich działań mogą być katastrofalne. Lotnisko z długami, w dodatku w ˝wiecznej przebudowie˝, co na pewno zniechęci obecnych i potencjalnych przewoźników.    W świetle przedstawionych faktów stawiam Panu Premierowi następujące pytania:    - Dlaczego dopiero dziś, w dziesiątym miesiącu realizacji budżetu, powstały jakieś wątpliwości co do prawidłowości jego zapisów?    - Jakie struktury rządu i kto personalnie odpowiada za bieżące monitorowanie zaleceń Unii Europejskiej?    - Dlaczego Ministerstwo Gospodarki blokuje rozwój polskich portów lotniczych?    - Komu i dlaczego wyraźnie zależy na osłabieniu potencjału gospodarczego regionu łódzkiego, zwłaszcza w dziedzinie inwestycji infrastrukturalnych?    Z poważaniem    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska    Warszawa, dnia 10 października 2006 r.





Złącza i przyłącza WC mocowane są przy sedesie. Oferujemy tanie skrzyniopalety sprzedaż i transport miliard dobre psa Katalog stron kabiny prysznicowe ronal Hiszpania Informacje turystyczne lokata Podróż do Moskwy oferty pracy zielona góraNieruchomościwsednosprawy